wtorek, 25 lutego 2014

Mój pierwszy manicure

Zgodnie z zapowiedzią udałam się wreszcie do salonu kosmetycznego...nie jestem entuzjastką takich usług, ale postanowiłam sprawdzić co tracę. I zostałam mile zaskoczona! Tak, tak, naprawdę...Przede wszystkim bardzo podoba mi się obsługa, wszyscy są mili, uśmiechnięci. Jedna z kosmetyczek zaraz się mną zajęła. Postanowiłam, że zrobię sobie manicure...ale oczywiście nie przemyślałam, czego tak naprawdę chcę (w sumie to nie spodziewałam się, że jest aż tyle możliwości). Ponieważ korzystałam z tej opcji pierwszy raz, zaproponowano mi klasyczny, najprostszy manicure francuski...i nawet wiedziałam co to takiego! Zabieg wykonany bardzo dokładnie, sprawnie. Pogawędziłyśmy sobie trochę, więc czas minął mi bardzo szybko. I jestem naprawdę zadowolona! Już zastanawiam się, co zrobię następnym razem...na pewno wam o tym opowiem.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz