czwartek, 27 lutego 2014

Makijaż na wesele

Po raz pierwszy zdecydowałam się pójść do kosmetyczki przed weselem...zawsze sama robiłam sobie jakiś makijaż. Ale tym razem, za namową koleżanek, postawiłam na profesjonalną pomoc. Oczywiście miałam pewne obawy – bałam się, że ja będą liczyła na coś innego, a kosmetyczka zrealizuje swoja wizję...Ale nie było tak źle! Wręcz przeciwnie – byłam bardzo zadowolona. Przede wszystkim makijaż był idealnie dobrany – nie wyglądałam za blado, ale też niezbyt krzykliwie. Ale nie to jest najważniejsze. Kosmetyczki korzystają z naprawdę najlepszych produktów. A do tego wiedzą jak z nich korzystać i znają różne triki. Jaki dało to efekt? Makijaż trzymał się całą noc! Zupełnie się nie zniszczył – nie musiałam robić żadnych poprawek. Naprawdę polecam!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz