Nie wiem jak macie
wy, ale moje włosy po każdej zimie są w tragicznym stanie,
naprawdę. Ciągłe noszenie czapek, kapturów powoduje, że bardzo
się one niszczą...do tego elektryzują się i mam wrażenie, że
jest ich zdecydowanie mniej. Dlatego po każdym sezonie zimowym
staram się doprowadzić je do porządku. A co to oznacza w praktyce.
Otóż, przede wszystkim udaję się do fryzjera. Zawsze staram się
je ściąć – i to dość ostro. Zazwyczaj skracam je o jakieś 10
centymetrów! Wtedy mam wrażenie, że odżywają...Poza tym liczę
na porady mojej fryzjerki. Staram się stosować odpowiedni szampon i
oczywiście jakąś odżywkę – do włosów zniszczonych oraz
cienkich. Po jakimś czasie zaczyna to przynosić efekty. Wiosna już
niedaleko, więc czas najwyższy zacząć działać!
wtorek, 22 kwietnia 2014
piątek, 28 lutego 2014
Zmiana paznokci
Od
zawsze moim problemem były paznokcie...nawet jeżeli przykładałam
się do ich pomalowania, to i tak za jakiś moment nie było widać
efektów tej pracy – zmywanie naczyń, sprzątanie, pranie - i
lakier odpryskiwał. Postanowiłam zatem udać się do kosmetyczki.
Pokazała mi ona jak należy wykonywać profesjonalny manicure – co
robić, by wyglądał ciekawie i by jak najdłużej się utrzymywał.
Oczywiście wymaga to poświęcenia czasu...trzeba nakładać
odpowiednie preparaty utwardzające i zabezpieczające. Pokazała mi,
które można kupić w drogeriach. Po wizycie paznokcie wyglądały
niesamowicie – aż bałam się cokolwiek robić. Jednak było warto
– minął ponad tydzień, a one są niezniszczone. Z pewnością
będę częściej korzystać z takich usług.
czwartek, 27 lutego 2014
Makijaż na wesele
Po raz pierwszy zdecydowałam się
pójść do kosmetyczki przed weselem...zawsze sama robiłam sobie
jakiś makijaż. Ale tym razem, za namową koleżanek, postawiłam na
profesjonalną pomoc. Oczywiście miałam pewne obawy – bałam się,
że ja będą liczyła na coś innego, a kosmetyczka zrealizuje swoja
wizję...Ale nie było tak źle! Wręcz przeciwnie – byłam bardzo
zadowolona. Przede wszystkim makijaż był idealnie dobrany – nie
wyglądałam za blado, ale też niezbyt krzykliwie. Ale nie to jest
najważniejsze. Kosmetyczki korzystają z naprawdę najlepszych
produktów. A do tego wiedzą jak z nich korzystać i znają różne
triki. Jaki dało to efekt? Makijaż trzymał się całą noc!
Zupełnie się nie zniszczył – nie musiałam robić żadnych
poprawek. Naprawdę polecam!
wtorek, 25 lutego 2014
Fryzurka na wiosnę
Wiosna to według mnie najlepszy moment
na zmianę fryzury. Udałam się zatem do mojego ulubionego salony
fryzjerskiego. Oczywiście - jak to ja – nie miałam pojęcia co
chcę zrobić. Doszłam jednak do wniosku, że po prostu skrócę włosy, żeby je odświeżyć...i ewentualnie zrobię sobie lekką
grzywkę...A jaki jest efekt? Oczywiście jak zwykle moja fryzjerska
miała swoją wizje. A więc...włosy mam lekko przed ramiona, dość
mocno wycieniowane. Grzywka...jest, wręcz nie da się jej nie
zauważyć. Mimo początkowych wątpliwości, jestem bardzo
zadowolona. Poza tym chyba zdecyduje się na farbowanie...ale o tym
za jakiś czas.
Mój pierwszy manicure
Zgodnie z zapowiedzią udałam się
wreszcie do salonu kosmetycznego...nie jestem entuzjastką takich
usług, ale postanowiłam sprawdzić co tracę. I zostałam mile
zaskoczona! Tak, tak, naprawdę...Przede wszystkim bardzo podoba mi
się obsługa, wszyscy są mili, uśmiechnięci. Jedna z kosmetyczek
zaraz się mną zajęła. Postanowiłam, że zrobię sobie
manicure...ale oczywiście nie przemyślałam, czego tak naprawdę
chcę (w sumie to nie spodziewałam się, że jest aż tyle
możliwości). Ponieważ korzystałam z tej opcji pierwszy raz,
zaproponowano mi klasyczny, najprostszy manicure francuski...i nawet
wiedziałam co to takiego! Zabieg wykonany bardzo dokładnie,
sprawnie. Pogawędziłyśmy sobie trochę, więc czas minął mi
bardzo szybko. I jestem naprawdę zadowolona! Już zastanawiam się,
co zrobię następnym razem...na pewno wam o tym opowiem.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
