wtorek, 22 kwietnia 2014

Włosy po zimie

Nie wiem jak macie wy, ale moje włosy po każdej zimie są w tragicznym stanie, naprawdę. Ciągłe noszenie czapek, kapturów powoduje, że bardzo się one niszczą...do tego elektryzują się i mam wrażenie, że jest ich zdecydowanie mniej. Dlatego po każdym sezonie zimowym staram się doprowadzić je do porządku. A co to oznacza w praktyce. Otóż, przede wszystkim udaję się do fryzjera. Zawsze staram się je ściąć – i to dość ostro. Zazwyczaj skracam je o jakieś 10 centymetrów! Wtedy mam wrażenie, że odżywają...Poza tym liczę na porady mojej fryzjerki. Staram się stosować odpowiedni szampon i oczywiście jakąś odżywkę – do włosów zniszczonych oraz cienkich. Po jakimś czasie zaczyna to przynosić efekty. Wiosna już niedaleko, więc czas najwyższy zacząć działać!